Zarabianie węży hydraulicznych - od doboru końcówki po prasę

Fot. Andrea Piacquadio / Pexels
Kładziesz pęknięty wąż na ladę. Pięć minut później wyjeżdżasz z nowym, gotowym do roboty. Wygląda jak magia, ale to zwykła robota - tyle że zrobiona dobrze.
Zobaczmy, co się dzieje w tych pięciu minutach. Bo zakuwanie węża (fachowo: zarabianie końcówek) to nie "wsadź i ściśnij".
Najpierw dobór: wąż, tulejka i końcówka muszą się dogadać
Wąż, tulejkę i końcówkę dobiera się razem - pod średnicę, typ i ciśnienie. To ma być jeden pasujący komplet, nie zlepek "co było w szufladzie". Producent podaje, która tulejka i końcówka chodzą z którym wężem - i tego się trzymamy. Wtedy zakucie trzyma.
Końcówkę dobieramy pod Twoją maszynę: gwint i typ (DKOL, JIC, ORFS...) oraz kąt - prosto, 45° albo 90°. Przynieś stary wąż albo zrób zdjęcie. Dopasujemy tak, żeby wszedł jak ulał, a nie jak but na lewą nogę.
Potem przygotowanie: wąż ucięty na wymiar, koniec równo przycięty i oczyszczony, tulejka i końcówka wsunięte na miejsce. Bez tego kroku nawet najlepsza prasa nie pomoże.
Potem zakucie - prasa robi resztę
Teraz zakuwarka. To prasa, która zaciska tuleję na wężu. Klucz to dobór szczęk (matryc) pod średnicę i ustawienie średnicy zakucia wg tabeli producenta.
I tu jest pies pogrzebany. Za słabo - końcówka puści albo zacznie cieknąć. Za mocno - prasa zmiażdży wkładkę i wzmocnienie, a wąż siądzie po kilku cyklach. Dlatego po zakuciu mierzymy średnicę suwmiarką i porównujemy z tabelą. Tu liczy się dziesiąta milimetra, nie "chyba dobrze".
Wąż dobieramy zawsze pod ciśnienie robocze, nie rozrywające. Zapas i tak jest wpisany w normę: SAE i EN każą, żeby wąż pękał dopiero przy czterokrotności ciśnienia roboczego (4:1). Na koniec sprawdzenie - i jedziesz dalej.
Krótko mówiąc
Dobre zakucie to dobór (wąż + tulejka + końcówka z jednego systemu) plus prasa ustawiona co do dziesiątej milimetra. Nie "wsadź i ściśnij". Dlatego robimy to na kalibrowanej zakuwarce z tabelą, a nie na oko.
💡 PS: Złe zakucie poznasz po tym, że pierwsze ciśnienie jest też ostatnim. Lepiej dać zrobić na maszynie z tabelą, niż zaciskać "na czuja" imadłem w garażu.
---
Pękł wąż? Potrzebujesz nowego na wymiar? Wpadnij na Grochowską - dobieramy końcówkę i tulejkę, zakuwamy od ręki, wracasz do roboty w kilka minut.
➤ Zadzwoń: 729 106 520 ➤ Zapraszamy: Warszawa, ul. Grochowska 45A
Potrzebujesz konsultacji?
Nasze doświadczenie w serwisie węży hydraulicznych pozwala nam pomóc w najbardziej skomplikowanych sytuacjach.
Zanim potraktujesz to zbyt poważnie 😉
Nasze wpisy piszemy na luzie - po to, żeby się dało je przeczytać przy maszynie i jeszcze przy okazji uśmiechnąć. To raczej gawęda zza warsztatowej lady niż dokumentacja techniczna. Żarty traktuj jak żarty, a anegdoty jak anegdoty.
Treści mają charakter informacyjny i rozrywkowy i nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie są też doradztwem technicznym ani gwarancją konkretnych parametrów, cen czy terminów.
Każda maszyna i każdy układ to osobna historia. Zanim coś zamówisz albo wymienisz - zadzwoń albo wpadnij. Konkretny wąż, ciśnienie, końcówki i cenę ustalimy na miejscu, pod Twój sprzęt. Po to tu jesteśmy.