Przewody klimatyzacji do ciężarówek - Iveco, Actros, DAF
- odzyskanie oryginalnych końcówek: kołnierz z gniazdem pod o-ring i nakrętka obrotowa
- wymiana zużytego odcinka elastycznego
- zakucie nowego węża na odzyskanych końcówkach
- osłona spiralna na odcinku narażonym na przetarcie
- kontrola szczelności
odzyskujemy oryginalne końcówki · gwarancja na zakucie · faktura VAT · wysyłka cała Polska
Z czym przyjechał klient
Ciekło przy zakuciu. W przewodach klimatyzacji to najczęstsze miejsce - guma pracuje na styku
z metalową tuleją, drga razem z silnikiem i po latach zaczyna tam puszczać. Reszta przewodu
bywa wtedy w porządku.
W ciężarówkach dochodzi drugi problem: kompletnego przewodu często zwyczajnie nie kupisz.
Do roczników spod 2005 dostępność bywa żadna, a jak już coś jest, to cena i termin potrafią
zaskoczyć. A samochód stoi.
Co zrobiliśmy
- Odzyskaliśmy oryginalne końcówki. To one decydują o tym, czy przewód wróci na swoje miejsce: kołnierz z gniazdem pod o-ring z jednej strony, nakrętka obrotowa z drugiej - jedno i drugie robione pod konkretny model.
- Odcięliśmy zużyty odcinek elastyczny i zakuliśmy nowy wąż na odzyskanych końcówkach.
- Założyliśmy spiralną osłonę na odcinek elastyczny - chroni gumę przed przetarciem w miejscach, gdzie przewód ociera o ramę i osprzęt.
- Kontrola szczelności przed wydaniem.
Robota u nas na Grochowskiej, gotowe na następny dzień.



Robimy to do większości ciężarówek
Iveco, Mercedes Actros, DAF, a poza tym praktycznie wszystko, co przyjedzie - konstrukcja
przewodu klimatyzacji jest w tych autach podobna, różnią się końcówki. Dlatego zasada jest
zawsze ta sama: staramy się odzyskać oryginalne zakończenia i wymienić to, co się zużyło.
- Nie czekasz na część z zamówienia. Wąż, tulejki i o-ringi mamy na miejscu.
- Płacisz za odcinek gumy, a nie za komplet z osprzętem, którego połowa jest sprawna.
- Końcówki pasują 1:1, bo to Twoje własne - bez adapterów i przeróbek przy montażu.
Opis dotyczy konkretnego zlecenia. Twój przewód może mieć inne końcówki, inną długość i inny stan - wycenę robimy zawsze po obejrzeniu sztuki. Przywieź albo wyślij, powiemy konkretnie.